#NOVA RESTO BAR


Dzisiaj mamy dla Was kolejną perełkę z kategorii gastronomia. Tym razem odwiedziłyśmy ulicę Estery a tam bardzo smacznie zjadłyśmy w „Nova Resto Bar”. Stanowczo i jednogłośnie jest to nasza ulubiona restauracja znajdująca się na Kazimierzu, mimo tak wielu cudownych miejsc skrytych w jego uliczkach. Moje serce Nova skradła swoim makaronem z krewetkami. Jednak tym razem postanowiłyśmy spróbować czegoś zupełnie innego. Pokusiłyśmy się więc o przystawkę i drugie danie, a do picia nic innego jak uwielbiane przez Nas Prosecco! I tu pojawia się mała ciekawostka Nova wśród innych restauracji na Kazimierzu ma prawdopodobnie najtańsze wino musujące za litr. Także jest to idealne miejsce do wieczornych plotek z przyjaciółkami. Ale wracając do naszego jedzonka to tak, ja na przystawkę wzięłam -pierożki z sandaczem, suszonymi pomidorami, grillowanymi szparagami i sosem z szyjek rakowych-, natomiast Grażynka -panierowane kalmary z białym i brązowym ryżem z warzywami i pesto paprykowym-.
Brzmi pysznie, a do tego jeszcze lepiej smakuje! I mimo że, to były przystawki były naprawdę syte. Jednak pora, aby na naszym stole pojawiły się dania. Grażynka nie poddała się i wzięła -burgera wołowego na ostro- jednak nie był tak do końca na ostro bo, poprosiła go bez jalapeno. Natomiast ja wzięłam -zupę pomidorową z kluseczkami-. Deseru niestety już nie byłyśmy w stanie zmieścić. Na całe szczęście Nova nie zawiodła Nas jak zawsze. Wyszłyśmy stamtąd zadowolone, a przede wszystkim najedzone. 
Jeśli sami chcecie się przekonać to jak najbardziej polecamy
„Nova Resto Bar” na ulicy Estery 18, gdzie idealnie jest nie tylko latem na cudnym tarasie, ale i zimą w przytulnym i klimatycznym wnętrzu.



Znajdziecie nas również na naszych instagramach:
https://www.instagram.com/blndies/?hl=pl
https://www.instagram.com/oramiracle_/?hl=pl
https://www.instagram.com/lelemiecha/?hl=pl

























Do następnego <3
#dwieblondynkiwgastronomii