Wiem, powinnam już to zrobić dawno. Jednak zatrzymały mnie pewnie mało sprzyjające ku temu sytuacje. Ale już jestem. Także tak, na początek pierwszy dzień pobytu w jakże przepięknej PRADZE. I tak nie chodzi mi o tą Warszawską Pragę :)
Pomysł na ten wyjazd można powiedzieć, że się wziął z powietrza. Spędziłam tam 3 dni, 2 noce i w sumie z 15 godzin w autobusie. Byłam tam z najlepszym towarzyszem do podróżowania jakim jest - Sylwia :*
Oczywiście wyjazd mimo że, niezbyt długi to polecam każdemu kto nie miał okazji tam się znaleźć. Nie daleko. Nie drogo. A jakże przepięknie. I tak, tak jak mój poprzedni wyjazd do Budapesztu ten również ułatwiły mi dwie bardzo pomocne strony jakimi są:
- http://www.polskibus.com/pl/index.htm
- oraz moje niezawodne idealne noclegi http://www.booking.com
A na Nim, zależało mi najbardziej. Mimo że, wcale nie chciałam go poznawać, zaprosiłam go do domu. I to nie ja, wywróciłam swoje życie do góry nogami. Zrobił to On, gdy po raz ostatni zamknął za sobą drzwi. I niedługo minie już rok. Minie rok, odkąd widziałam jego rysy twarzy. A mimo to, wciąż siedzi jego obraz w mojej głowie. Więc może to była magia? Być może tak, ale co ja tam mogę wiedzieć. Spierać się nie mam zamiaru. A tylko dlatego, że magia to ILUZJA. Zatem, może jego wcale nie było? Może okłamuje Was? Może okłamuje siebie? Jednak to niedorzeczne. Niedorzeczne dlatego, że zostawił coś po sobie. Coś co trudno mi określić jakimikolwiek słowami. Ale łatwo che mi się z tego powodu krzyczeć. Zatem czy pustka boli? Na to pytanie bez sensu odpowiadać. Bo tęsknota to najgorsza toksyna. Toksyna, która zainfekuje najpierw płuca, a potem wszystko co było w nas cudowne.
Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali.
Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali.
Jaka kochana <3 bez Ciebie też ta podróż nie byłaby tak zajebista :-* zdjęcia cudne ;-) w końcu miałaś świetnego fotografa xd
OdpowiedzUsuń